08:00

10 SPOSOBÓW, KTÓRE SKUTECZNIE ZMOTYWUJĄ CIĘ DO CHODZENIA NA SIŁOWNIĘ



Jeszcze nigdy nie byłaś na siłowni? Ciągle mówisz sobie, że czas się zapisać? Brak Ci motywacji, chęci, zapału do chodzenia na zajęcia? Nie przejmuj się jesteś dokładnie taka sama jak ja. Tylko, że ja już chodzę (czasem z wielkim bólem, ale chodzę), a na Ciebie wciąż czekam. Postaram się skutecznie zmotywować Cię do kupienia karnetu i wyciskania siódmych potów z jęzorek do pasa na siłce. W kupie siła.

Oto 10 sposobów, które powinny zachęcić Cię do chodzenia do klubu.

1. Śledź na bieżąco wpisy osób, które prowadzą- ale nie katują się- aktywny i zdrowy tryb życia . Przeglądając Internet ciągle napotykamy selfie na tle sal zajęciowych, rowerów, bieżni i piłek. Niekiedy zdarzy się zdjęcie z trenerem, często w pojedynkę, a okazjonalnie ze znajomymi. Zazdrość chyta prawda? Masz pragnienie wyglądać i lansować się tak jak oni? To nic trudnego, każdy może, Ty również. Wiesz co masz zrobić ;-)


2. Odwiedź Decathlon bądź sklep sportowy. Przejdź wzdłuż regału z butami do biegania, do fitnessu, zrób rundę w stronę legginsów, podkoszulków i staników sportowych. Neonowe kolory ciuchów skutecznie przyciągają. Zaopatrując się w strój, robisz krok do przodu, już jesteś bliżej wyjścia z domu.


3.Odpal YOUTUBE. Strój już masz? Być może dopiero przymierzasz się do jego kupna. To nic, z czasem kupisz. Wyciągnij z szafy stare dresowe portki, bokserkę i włącz Chodakowską, albo Mel B. Polecam. Na początek pół godzinne ćwiczenia pozwolą Ci poczuć potrzebę dalszego rozwoju. Będzie bolało to oczywiste, ale po jakimś czasie poczujesz w końcu mięśnie. Chyba o to nam chodziło, prawda?


4. Nie chcesz sama namów koleżanki. Z kobiecą ekipą zawsze łatwiej. Nie ma to jak pośmiać się, kiedy coś nie wychodzi, pogadać o głupotach, a przede wszystkim miło spędzić czas w towarzystwie przyjaciół.


5. Odstresuj się. Masz wymagająca pracę? Siedzisz cały dzień na tyłku gapiąc się w monitor i robiąc zestawienia? Stoisz cały czas przy urządzeniu? Ćwiczenia pozwolą Ci zregenerować i wzmocnić odpowiednie partie mięśni, pomogą wyprostować kręgosłup, dają ukojenie nogom.


6. Wybierz zajęcia, bądź urządzenia na których chcesz ćwiczyć. To bardzo ważny punkt. Na początek zapisz się na trening, który sprawi Ci największą radość, taki co Cie nie przerośnie. Polecam zacząć od pilatesu, bądź zajęć z piłkami. Ćwiczenia pozwolą Ci oswoić się z wysiłkiem, a przede wszystkim nie zniechęcą. Przyjdzie czas na bardziej zaawansowaną gimnastykę.


7. Kup karnet. Nic bardziej nie motywuje jak stracone pieniądze. Mając wykupioną wejściówkę, gwarantuję Ci, że zaczniesz chodzić i organizować sobie czas na ćwiczenia.


8. Nagraj muzykę. Odtwarzacz pełen ulubionej muzyki jest najlepszym kompanem samotnego korzystanie z siłowni. Wybierz kawałki, które są energiczne i pozwolą Ci wykrzesać nawet ostatnie pokłady energii.


9. Pogoda ducha. Uśmiech i optymizm to wymagane cechy człowieka zmotywowanego.


10. Wyjdź wreszcie z domu!


Jeszcze się zastanawiasz? Naprawdę warto, razem damy radę! 



Chcesz być na bieżąco z nowościami zajrzyj na fanpage na Facebooku oraz na Twitterze. Zakumplujmy się !

20 komentarzy:

  1. Sama szukam motywacji, żeby ćwiczyć i jeszcze stepper, który patrzy na mnie codziennie z podłogi :P Ćwiczyłam w wakacje i miałam dość dobrą formę, jak na tak długie niećwiczenie, ale potem szkoła i już nie miałam tyle czasu... poza tym wracałam zmęczona i nie miałam siły. Przytyło się tu i ówdzie (choć nie jestem gruba, ale wolę siebie jako szczupłą), trzeba się w końcu wziąść za siebie. Od kilku dni robię brzuszki, brzuch boli, ale daję radę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również szukam motywacji... żeby zacząć chociażby biegać :) ale zawsze jest jakieś wytłumaczenie że za zimno, że za ciepło, że deszcz pada :D

    OdpowiedzUsuń
  3. za 8 sie podpisuję :) muzyka daje nam kopa choćby przy zwykłym maszerowaniu pół miasta podczas korków :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na to niestety nie mam czasu, ale w wolej chwili odpalam w mieszkaniu jakieś ćwiczenia na yt i robię sobie własną siłownię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialne podałaś te argumenty do zapoczątkowania ćwiczeń :D Niestety w moim wypadku to się nie sprawdza, ciągle nie potrafię mimo wszystko znaleźć motywacji :( Ale z Youtubem wszystko staje się lepsze :D Pozdrawiam serdecznie :* www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie wiem czy wszystkie zajęcia z piłkami są takie łatwe. Właśnie tak myślałam jak poszłam pierwszy raz na piłki, byłam po ostrzejszym treningu (tak wtedy myślałam), że to będzie takie "calm down". A tu instruktorka dała w kość i myślałam, że nie wytrzymam do końca :D Więc to wszystko zależy jakie te ćwiczenia z piłkami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dużo zależy od trenera i grupy do której się zapiszesz. u mnie w klubie są stopnie zaawansowania

      Usuń
  7. Nigdy nie byłam na siłowni. Wydaje mi się,że Twoje sposoby na to,aby się zmotywować pomogą mi i w końcu się tam udam:)

    http://rzepka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. ja zaczęłam chodzić na siłownię w 2013r. moją motywacją było wykupienie karnetu w najdroższej siłowni w okolicy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to naprawdę motywuje, jeśli pomyśli się, że jak nie pójdziesz to kasę marnujesz.

      Usuń
  9. ja kiedys bylam bardzo oporna w kwesti ćwiczeń, myślę, że to lata WF w szkole skutecznie mnie zniechęcały do jakiegokolwiek sportu, ale kiedy skończyły się czasy WFu i poszłam na studia, wtedy jakoś zmieniło się moje nastawienie i tak już od paru lat jak nie chodzę na fitness 3 razy w tygodniu to bardzo źle się czuję. Fitness jest dla mnie sposobem na odreagowanie stresu i odpoczywanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie lubię korzystać z publicznej siłowni o.o Ćwiczę sobie sama w domowym zakątku ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. nie chodze i nie będę chodził nawet jeśli ktoś by mnei tam zaciągał konmi ;p ... nie lubie atmosfery miesniakow i pustych lasek ktore szukają męzów ;p .. wole pocwiczc w domku przy melb ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wszystko zależy od klubu. u mnie jest ok, może dlatego, że nie zwracam uwagi na nikogo tylko przychodzę tam dla siebie. ćwiczenia w domu oczywiście jestem na tak, ale lubię, kiedy trener bądź fizjoterapeuta jest mi w stanie pomóc, kiedy mam problem z daną partią mięśni. to właśnie uwielbiam w zajęciach z fitnessu. w domu nikt mi nie powie co jest nie tak

      Usuń
  12. Zdrowie ponad wszystkim - to największa moja motywacja

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam raz na siłowni i jakoś więcej nie zamierzam pójść. Nie lubię gdy ktoś na mnie patrzy jak ćwiczę i coś komentuje, wole w domu po cichaczu ćwiczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiednia muzyka + zdjęcia pięknych ciał z instagrama potrafią dać niezłego kopa, aż żal tracić czas na leżenie na kanapie kiedy można zacząć coś zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 kobiecywymiar.pl , Blogger